Nauki > Satsang > ...

WYWIAD ZE SWAMIM PREMANANDĄ

Odpowiedzi Swamiego Premanandy na 17 pytań (dla polskiego czasopisma)

1. Dlaczego rodzimy się jako ludzie? Po co przyszliśmy na ten świat? 

Rodzimy się w ludzkiej postaci, aby odkryć własną rzeczywistość. Nasze prawdziwe Ja to nie ciało. Nie jest nim również nasz umysł czy intelekt. Tą rzeczywistość można nazwać Duszą, Światłem, Wyższym Ja lub jakimkolwiek innym imieniem. Nasze ciało i osobowość przeminą, lecz my przetrwamy w subtelniejszej postaci. Ta subtelna istota wciela się wielokrotnie. Przypomina to zakładanie nowego ubrania, pozbycie się jednego życia na rzecz kolejnego. 

Dlaczego pojawia się takie życie? Ponieważ taka potrzeba powstała, kiedy narodziliśmy się po raz pierwszy. Gdybyśmy pojęli swoje prawdziwe Ja, będąc jeszcze w formie duchowej i doświadczyli życia ludzkiego bez uprzedzeń, nie doświadczalibyśmy żadnych trudności. Kiedy jednak tracimy kontakt z własną duchowością, zaczynamy wierzyć, że nasze prawdziwe Ja to ciało, umysł i intelekt. Nasze działania wywierają właściwy dla siebie skutek, co z kolei wpływa na umysł. Takie mentalne pozostałości skłaniają nasze prawdziwe Ja, aby wcielało się życie po życiu tak, aby mogło wynagrodzić wszelkie popełnione krzywdy. Zatem celem życia jest przede wszystkim spłacić długi zaciągnięte w poprzednich wcieleniach, a także w obecnym. Po drugie, chodzi o to, aby uwolnić się od przywiązań, tak by nie trzeba było się ponownie odradzać.

2. Większość przywódców religijnych twierdzi, że zbawienie lub wyzwolenie można osiągnąć tylko poprzez ich wyznanie lub religię. Jaki jest Twój pogląd na tę kwestię?

Zbawienie lub wyzwolenie to nie miejsce, które odwiedza się od czasu do czasu. To zmiana punktu widzenia. Wyobraźmy sobie, że jesteś małym księciem, który przez przypadek wychowuje się w bardzo biednej rodzinie. Jeśli powiem ci, że jesteś księciem i nie jesteś biedny, nie uwierzysz w to. Dopóki nie zaakceptujesz swojego prawdziwego Ja, dopóty nadal będziesz biedakiem pomiędzy biednymi. Dopiero kiedy uświadomisz sobie swoje prawdziwe pochodzenie, wyzwolisz się z ograniczeń swojego środowiska. Ta wolność niesie ze sobą twoje zbawienie.

Przypuśćmy, że udajesz się w podróż, której celem jest święta góra Kailash na północy, w Himalajach, ale wybierasz drogę na Kanyakumari, na południu Indii. Im dalej na południe podróżujesz, tym bardziej oddalasz się od góry Kailash. Zatem poradzę ci, abyś nie podróżował na południe – udaj się na północ, dzięki temu dotrzesz do miejsca przeznaczenia. Zmiana trasy rozwiąże twój problem. Wszystkie religie są takie. Wskazują ci drogę do zbawienia lub wyzwolenia. Ale to ty musisz udać się w tę podróż. To ty tworzysz swoją własną przyszłość. Każda religia, która twierdzi, że tylko ona posiada klucz do zbawienia prawdopodobnie źle zinterpretowała jakieś stwierdzenie świętego lub mędrca, który dał początek lub propagował tę religię.

Przypuśćmy, że Jezus Chrystus powiedział: „Ja jestem drogą”. Oznacza to, że „Jeśli zrozumiesz swoje ‘ja’, ono zaprowadzi cię do zbawienia”. Dotyczy to nie tylko istoty ludzkiej o imieniu Jezus, ale i osobiście każdego człowieka. Zatem to przekonanie o wyłączności to słowa wyznawców, którzy prawdopodobnie niewłaściwie zrozumieli niektóre ze stwierdzeń opisujących jak ich nauczyciele duchowi postrzegają duchowość.

3. Co możesz zaoferować światu? Jak możesz pomóc tym, którzy mają problemy i czują się zagubieni?

Przede wszystkim, aby oferować pomoc innym, sam muszę być osobą, która jest kompetentna. Jeśli sam byłbym zagubiony, to mógłbym jedynie sprawić, że inni będą jeszcze bardziej zagubieni. Innym można pomóc dzięki pieniądzom, dobrej radzie, służeniu im, miłości, trosce, zapewnieniu wykształcenia itd. Ale aby naprawdę pomóc innym, przede wszystkim musisz być wolny od problemów finansowych oraz poczucia zagubienia. Musisz mieć zdrowe ciało, umysł i intelekt, kochającą naturę, a dobro i wykształcenie innych musi być dla ciebie naprawdę ważne.

Jeśli będziecie czekać na taką zmianę w swoim życiu, być może nie będziecie w stanie pomóc innym w tym czasie. Możecie więc pomagać, a jednocześnie uczyć się. W tradycji indyjskiej uczeń przychodzi do Guru, by nauczyć się wszystkiego – czy będzie to oddanie się światu, pomoc innym w ich kłopotach, czy też ratowanie zagubionych. Ucząc się wprowadzania zmian we własnym życiu, w naturalny sposób dajemy innym to, co dla nich dobre. Bezinteresowna służba daje innym to, czego potrzebują. Jednocześnie oczyszcza cię ona tak, że możesz rozwijać się duchowo.

4. Czy koniecznie trzeba zacząć wyznawać hinduizm, jeśli ktoś chce być Twoim uczniem i korzystać z Twoich rad i wskazówek duchowych?

Oczywiście, że nie! Słowa hinduista oraz Hindus to nazwy, które Persowie i ludzie Zachodu nadali mieszkańcom terenów na południe od rzeki Indus oraz ich przekonaniom religijnym. Hinduizm nie ma swojego założyciela, żadnych sztywnych dogmatów, ani tekstów, ani też głównych założeń. Nie jest też organizacją religijną jako taką.

Hinduista może wierzyć w każdą ścieżkę, jaką tylko chcę, która zaprowadzi go do Prawdy. Jeśli środkiem koła jest Prawda, to każdy człowiek, bez względu na swoje przekonania religijne, znajduje się na jego obwodzie. Odległość obwodu od środka mierzy się za pomocą promienia. Wszyscy ludzie, niezależnie od tego, z którego kraju pochodzą, jaka jest ich natura oraz w co wierzą, zbliżają się ku środkowi. Ten postęp wymaga wielu wcieleń. Promień może być krótki w jednym życiu, a długi w kolejnym. W końcu jednak skróci się i zarówno obwód jak i promień zjednoczą się ze środkiem. Dlatego też nie trzeba przechodzić na hinduizm. Wystarczy zrozumienie.

Odwieczne prawo życia, Sanatana Dharma, przez tysiące lat było świadkiem nauk tysięcy świętych i mędrców. Jeśli zrozumiesz to, co powiedział jeden święty lub mędrzec i chciałbyś żyć zgodnie z jego naukami, proszę bardzo. Nie musisz stać się wyznawcą hinduizmu, aby tak uczynić.

5. Czym jest hinduizm? Ludzie na Zachodzie uważają, że w tej religii jest wielu bogów, a nie jeden. Hinduiści twierdzą, że jest to religia monoteistyczna oraz że istnieje tylko jeden Bóg. Czy mógłbyś to wyjaśnić?

We wcześniejszej odpowiedzi wspomniałem krótko, czym jest hinduizm. Teraz wyjaśnię to dokładniej: hinduizm istnieje od tysięcy lat. Rasa ludzka również zamieszkuje ziemię od tysięcy lat. Przykładowo, kiedyś istniał kontynent o nazwie Lemuria, który rozciągał się od terenów obecnej zachodniej Australii po południową Afrykę, tam gdzie teraz znajduje się Ocean Indyjski. Cała ta ludzka cywilizacja jest obecnie pod wodą. Gdybyś pojechał do środkowej części Indii, przekonałbyś się, że istnieją tam formacje skalne, które niegdyś, w czasach prehistorycznych, musiały znajdować się pod wodą. Historia, jaką obecnie znamy, obejmuje w najlepszym przypadku około pięciu tysięcy lat. Przed naszą epoką kamienia łupanego istniało wiele cywilizacji. Hinduskie Purany (opowieści o starożytnych czasach) odnoszą się do wielu takich cywilizacji oraz czasów. Hinduizm mówi również o wielu mędrcach i świętych. Istnieje złota nić, która łączy pisane i mówione słowa opisujące ich filozofie. Ta nić to uniwersalna prawda o tym, że istnieje wszechobecny, wszechwiedzący i wszechmocny Bóg. Starożytne teksty indyjskie, Wedy, nazywają go Parabrahman. Istnieje on odwiecznie. Jest we wszystkich rzeczach i istotach, nieożywionych i ożywionych.

Możecie wobec tego zapytać, skąd tyle bogiń i bóstw. Bóg jest jeden, ale jego aspekty są liczne i zróżnicowane. Kiedy mówimy o jednej Istocie Boskiej, o której wcześniej wspomniałem z punktu widzenia danego aspektu, to wówczas Istocie tej nadajemy imię, formę i atrybuty. Przykładowo, Generalny Inspektor Policji ma pod sobą kilku zastępców, kierowników, inspektorów oraz zwykłych policjantów i wszyscy oni pełnią różne funkcje. I podobnie, kiedy chodzi o jakiś pojedynczy aspekt Boga, hinduiści nadają mu nazwę, formę i atrybut. Jednak podstawową zasadą hinduizmu jest to, że wszystkie te aspekty, pojedyncze Istoty, przedstawiają jednego Boga. Wedy określają go mianem Parabrahman, śiwaici (którzy czczą Pana Śiwę) nazywają go Śiwam, wisznuici nazywają go Wisznu, wyznawcy Bogini nazywają go Adi Paraśakti, i tak dalej. Bóg jest jeden, ale święci i mędrcy to wiele imion Boskości. Różne aspekty Boga noszą różne imiona.

6. Czy wegetarianizm pomaga w rozwoju duchowym?

Nasze środowisko warunkuje nasz umysł i ciało. Spokojne otoczenie wycisza umysł i rozluźnia ciało. Także i różne typy pożywienia mają wpływ na ciało i umysł. Kiedy zerwiesz strąk fasoli z łodygi, łodyga na to pozwala. W rzeczywistości dzięki temu rośnie jeszcze więcej strąków, które ty i inni możecie zrywać. Nie robisz roślinie krzywdy. Ale kiedy odbierasz komuś życie, czy to zwierzęciu, ptakowi, czy gadowi, krzywdzisz tę istotę. Ten ból zanieczyszcza środowisko. Kiedy zjadasz żywność niewegetariańską, przejmujesz cechy danego zwierzęcia. Wchłaniasz je wraz z pożywieniem, a niekiedy, gdy widzisz jak zwierzęta są zarzynane po to, by je zjeść, twoje wewnętrzne ja zaczyna czuć się winne i cierpi. Z punktu widzenia rozwoju duchowego wszystko to są czynniki negatywne. Ponadto jednym z ważnych kroków w rozwoju duchowym jest moment, gdy wewnętrzne ja przestaje identyfikować się z ciałem, umysłem i intelektem. Jeśli zawsze jesz to, co lubisz, ciężko ci będzie przestać ciągle utożsamiać się z ciałem, intelektem i umysłem i uwolnić się.     

7. Swami, prawdopodobnie wszyscy boimy się śmierci, ale co naprawdę dzieje się z naszą duszą po śmierci? Dokąd idziemy?

Kiedy ciało, w które wcieliła się dusza lub wyższe ja, umiera lub zostaje zniszczone, powraca ona tam, skąd przyszła. Jednak nie może zostać tam na zawsze. Musi odradzać się zgodnie ze swoimi aspiracjami i pragnieniami do chwili, aż nie będzie już miała chęci ani potrzeby, by to robić. Niektórzy święci lub mędrcy kierowani miłoscią do ludzkości mogą zdecydować się na życie pełne cierpienia po to, by pomóc innym. Nie robią tak z powodu karmy, lecz z wielkoduszności swego serca.

8. A co dzieje się, gdy osiągamy wyzwolenie, wolność?

Wyzwolenie lub wolność to nie jest stan, do którego zdążamy. Jest to zmiana sposobu widzenia, która pozwala rozpoznać Prawdę. Co dzieje się, gdy ktoś jest pogrążony w głębokim śnie, w którym nic mu się nie śni? Nie myślisz wtedy o tym, by rozpoznać swoje Ja, lecz jesteś pogrążony w niebiańskim spokoju. W głębokim śnie nie zawracasz sobie głowy tym, co się stanie.

Kluczem do rozwoju duchowego jest zadanie sobie pytania, kto chce wiedzieć „Co stanie się, gdy osiągnę wyzwolenie?” itd. Musisz szczerze dążyć do odkrycia kim jest istota, która zadaje to pytanie. 

9. Czy czujesz nienawiść wobec tych, którzy pomówili Cię, sfabrykowali fałszywe dowody przeciwko Tobie i doprowadzili do Twojego uwięzienia?

Każdy nasz czyn wywołuje w nas jakąś reakcję. Nawet jeśli nie zdajemy sobie sprawy z konsekwencji, to gdy włożymy rękę w ogień, sparzymy sobie palce. Dlatego jeśli ktoś fałszywie cię oskarży, czy to celowo czy też nie, jego czyn sam w sobie spowoduje konsekwencje w jego życiu lub nawet życiu jego dzieci. Dlaczego miałbym czuć nienawiść? Żal mi ich, ponieważ będą musieli odpowiedzieć za każdy swój czyn.

10. Jakie praktyki duchowe zalecasz swoim wyznawcom? 

Nie wszyscy wyznawcy są jednakowo zaawansowani. Nie można zalecić tych samych praktyk każdemu. Jednak zalecam podstawową praktykę, jaką jest abiszekam, to rytuał wykonywany za pomocą figurek – form symbolizujących Boga. Abiszekam lub też proces oczyszczania boskich figurek za pomocą określonych przedmiotów jest początkiem procesu samooczyszczania. Takie oczyszczenie jest dla nas konieczne, jeśli chcemy rozwijać się duchowo. Jeśli twierdzisz „to nie dla mnie” – to musisz sobie również zadać pytanie: „dlaczego nie?”. Jeśli spoglądasz z wyższością na takie formy oddawania czci i uważasz je za bezsensowne, tzn. że twoje ego jest nadęte. Poskromienie ego jest niezbędne i dlatego zalecam Abiszekamy po to, aby nauczyć się pokory.

11. Co stanie się z Twoimi wyznawcami, kiedy opuścisz ten świat i wejdziesz w Mahasamadhi? 

Będę im nadal towarzyszył do chwili, aż sami ode mnie nie odejdą. Umrze tylko ciało.

12. Czy kogoś, kto wierzy w Boga i ufa Ci, poprowadzisz do wyzwolenia, jeśli osoba taka będzie przestrzegać Twoich wskazówek i wykonywać praktyki duchowe, które jej zalecisz?

To moja misja. Z pewnoscią tak właśnie będzie.

13. Jaki jest Twój stosunek do chrześcijaństwa oraz innych religii i ścieżek duchowych?

Hinduizm wierzy w to, ze jest jedna Prawda, do której prowadzi wiele ścieżek. W podróży duchowej wszyscy jesteśmy pielgrzymami, bez względu na to, jaką nazwę przyjmie nasza grupa. Nie odczuwam potrzeby, by namawiać cię do przejścia na moją religię. Ale jeśli zapytasz mnie, opowiem ci o swojej religii i wysłucham, jeśli i ty opowiesz mi o swojej. Jednak z pewnością nie przyłączyłbym się do twojej religii jedynie ze względu na materialne lub duchowe korzyści, które by mi obiecywano. Wolę, aby chrześcijanie byli lepszymi chrześcijanami, muzułmanie lepszymi muzułmanami, a hinduiści lepszymi hinduistami, niż aby hinduista stał się chrześcijaninem lub muzułmaninem...

14. Czy możemy osiągnąć wyzwolenie mając rodzinę, żonę/męża i dzieci? 

Tak, oczywiście. Ale szansa na to jest wówczas mniejsza. Przywiązanie oraz potrzeba odpowiedzialności za tych, których kochasz nie pozwalają ci się oderwać od spraw przyziemnych. Jesli jednak potrafisz wieść rodzinne życie, a mimo to zachować dystans w swoim podejściu do rodziny, będziesz rozwijać się duchowo. Król Dżanaka, ojciec Sity – żony Ramy, żył w rodzinie królewskiej, z całym związanym z tym ceremoniałem oraz odpowiedzialnością, a mimo to był wyzwoloną duszą. 

15. Wiele osób ostrzega przed nadchodzącymi potężnymi katastrofami naturalnymi, które mają nastąpić w ciągu kilku kolejnych lat. Czy powinniśmy się tego obawiać? Czy faktycznie do nich dojdzie?

Wyrządziliśmy wielkie szkody w przyrodzie. Zniszczyliśmy ją dla osiągnięcia własnych korzyści. Choć Matka Ziemia jest bardzo cierpliwą i tolerancyjną planetą, ona również ma swoje granice. Ostatnie tsunami to tylko jedna z takich katastrof, które są przejawem jej niezadowolenia. Będzie ich więcej. Wasz lęk nie może tego zmienić. Co się stanie? Jeśli otworzysz bramę, woda z pewnością popłynie aż do chwili, gdy obszar skazany na zniszczenie, nie zostanie zalany. Matka Ziemia jest teraz pełna gniewu. Zniszczyliście jej dzieci. Wiele gatunków wyginęło z powodu ludzkiego egoizmu.

Zamiast się bać, postarajcie się zawrócić. Naprawcie krzywdy, które wyrządziliście. Zadośćuczyńcie za popełnione zło. Oczyśćcie środowisko. Sprawcie, by Matka Ziemia była szczęśliwa. Może uda się wam zmniejszyć jej gniew. 

Pomaganie potrzebującym to kolejny sposób na to, by uspokoić Matkę Ziemię. 

16. Jakie jest Twoje przesłanie dla Polski? Jaka jest przyszłość naszego kraju?

Polska nie jest oddzielona od Ziemi. Stanowicie część Matki Ziemi. Wasza przyszłość jest nieodwracalnie związana z przyszłością reszty świata. Moi uczniowie byli w Polsce prawie od samego początku. Moje błogosławieństwo jest z nimi oraz z wami wszystkimi.

Moje przesłanie jest jednakowe dla wszystkich. Świat bardzo się skurczył. Każde działanie w jakiejkolwiek jego części ma wpływ na inne rejony. Zatem społeczność ludzka staje się coraz bardziej uzależniona od siebie wzajemnie i nawzajem ze sobą połączona. Kwestie narodowości, kolory skóry, języka, kasty, płci, wyznania, które ściśle dzieliły ludzi na odrębne grupy tracą na znaczeniu. Jednak nowy styl życia, który szybko zyskuje popularność na całym świecie wydaje się być nakierowany na egoizm. Z jednej strony człowiek zrzuca okowy, a z drugiej buduje wokół siebie mur. Pomoc innym w jakiejkolwiek dostępnej dla nas formie – finansowa, edukacyjna, zawodowa, materialna i tak dalej, pomoże zaszczepić idee, że wszyscy jesteśmy dziećmi Matki Ziemi. Nasze poczucie braterstwa z tymi, którzy mieli mniej szczęścia od nas może uszczęśliwić Matkę Ziemię. Proszę zatem Polaków, aby pomagali i służyli całej ludzkości. Pomoc i slużba braciom i siostrom uszczęśliwi naszą Matkę. 

17. Wiele osób doświadczyło tego, że znasz ich przeszłość i przyszłość. Jak to możliwe?

Przeszłość, teraźniejszość i przyszłość to tylko aspekty czasu. Tak samo jak długość, szerokość i wysokość to aspekty wymiaru fizycznego. Czas również jest wymiarem. Nawet rozwój w czasie ma swoją przeszłość, teraźniejszość i przyszłość zależnie od tego, w którym punkcie czasu się znajdujesz. Czas jest względny. Nie jest niezmienną stałą. Gdybyś mógł pokonać ograniczenia czasu, przeszłość, teraźniejszość i przyszłość stanęłaby przed tobą otworem, bez żadnych przeszkód. Jeśli spróbujesz, nawet ty możesz zdobyć tą umiejętność. Ale przede wszystkim musisz poznać i zrozumieć, kim jesteś oraz że jesteś kimś innym niż tylko twoje ciało, intelekt i umysł. Jeśli jesteś przywiązany do nich, to podlegasz ograniczeniom czasu, a tym samym ograniczeniom przeszłości, terazniejszości i przyszłości.

Jai Prema Shanti!

 

Powrót do listy satsangów

POWRÓT